wtorek, 22 lipca 2014

Imagin z Zayn'em

Szłam sama przez miasto. Z słuchawkami w uszach. Weszłam do pobliskiej galerii i szybkim krokiem udałam się do pierwszego lepszego sklepu z ubraniami.
Poprzeglądałam kilka rzeczy i wybrałam błękitną sukienkę. Poszłam w stronę przymierzalni. Ubrałam wybrany ciuch i wyszłam. Wpatrywałam się w lustro. Nagle usłyszałam głos za sobą mówiący
-Pięknie.
Szybko obróciłam się a moim oczom ukazał się przystojny brunet z brązowymi oczami. Zarumieniłam się i powiedziałam -Dziękuję.- Lekko się uśmiechając.
-Nie ma za co. Zayn jestem.-Powiedział jeszcze.
-Miło mi. A ja [T.I].
Weszłam do przymierzalni i ubrałam swoje ciuchy. Kiedy wychodziłam zauważyłam siedzącego Zayn'a na krześle.
Czekasz na kogoś?.- zapytałam, uśmiechając się przy tym.
-Tak. Na Ciebie.- Odpowiedział.
-Yyyyy... ale jak to?.- Zapytałam zdziwiona.
-Tak to. Chodź zapłacić za sukienkę.- Powiedział ciągnąc Mnie za rękę. Podeszliśmy do lady. Sprzedawczyni skasowała sukienkę i podała cenę do zapłacenia. Już wyciągałam portfel, ale nagle usłyszałam drukujący się już paragon.
-Zayn co Ty robisz?.- Powiedziałam zdziwionym tonem. 
-Nic. Tylko zapłaciłem Ci za sukienkę.- Odpowiedział spokojnie chłopak.
-Ale...- Nie dokończyłam, bo chłopak powiedział ciche
-Ciiiiii...
Udał się w stronę wyjścia a Ja szłam za nim. Zayn poszedł do małej kawiarenki. Odsunął krzesełko i pokazał gestem, żebym usiadła. Wykonałam polecenie. Podszedł do nas kelner i zapytał
-Co podać?
-Dwa razy cappuccino.- Odpowiedział siedzący na przeciwko Mnie chłopak. 
Po jakiś pięciu minutach kelner podszedł do nas i podał nam nasze kawy.
-Zayn... ja muszę Ci oddać pieniądze za tą sukienkę...- Powiedziałam niepewnie.
-Nie musisz. Potraktuj to jako prezent.- Powiedział lekko podnosząc usta w górę.
-Ale ja Cię nie znam...- Powiedziałam cicho.
-No to czas się zapoznać.- Odpowiedział Mi brunet.
Rozmawialiśmy jakąś godzinę, po czym wyszliśmy z galerii i udaliśmy się w stronę parku. Było ciemno. Godzina 22. Szliśmy powolnym krokiem.
-Odprowadzę Cię do domu, co Ty na to?- Zapytał Mnie.
-Jak Ci się chce to czemu nie?- Odpowiedziałam szybko.
 Po jakiś 30 minutach byliśmy już pod moim domem.
-Do zobaczenia [T.I] Dziękuję Ci za dzisiejszy wieczór.- Powiedział chłopak z iskierką w oczach.
-Ja też Ci dziękuję Zayn.- Powiedziałam dając Mu buziaka w policzek.
Chłopak wręczył Mi sukienkę i jakąś małą karteczkę do rąk.
-Dobranoc.- Powiedział i odszedł.
-Dobranoc Zayn.- Krzyknęłam.
Weszłam do domu. Usiadłam na łóżku włączając przy tym telewizor. Rozpakowałam sukienkę i włożyłam ją do szafy. Na łóżku leżała karteczka. Ta, którą wręczył Mi Zayn. Otworzyłam ją i zobaczyłam numer telefonu. A niżej napisane było
"Jeśli będziesz chciała, zadzwoń. Odbiorę zawsze i o każdej porze xx". zaśmiałam się cicho i położyłam się na łóżku. Obejrzałam jakiś film i zasnęłam.
***RANO***
Obudził Mnie budzik. Zegarek wskazywał 6:30. Wstałam i zeszłam na dół do kuchni, aby zrobić śniadanie. Zaparzyłam kawę i zrobiłam kanapki. Po śniadaniu poszłam się wykąpać. Umyta ubrałam się i zrobiłam lekki makijaż. Trochę Mi się nudziło, więc postanowiłam zadzwonić do Zayn'a.
Wbiłam numer do telefonu i nacisnęłam na zieloną słuchawkę. Po jakiś pięciu sekundach usłyszałam głos chłopaka.
-Cześć [T.I]! Nie myślałem, że zadzwonisz tak szybko.- Powiedział od razu.
-Hah. Hej. Wiesz... mam pytanie, spotkamy się dzisiaj?- Zapytałam.
-Jasne! Może być 16?
-Oczywiście. Ro do zobaczenia.- Odpowiedziałam.
-Do zobaczenia.
O 16 byliśmy w parku. Przywitaliśmy się i spacerowaliśmy rozmawiając. Tak oto spotykaliśmy się jakieś dwa miesiące. Pewnego dnia spotkaliśmy się. Udaliśmy się do kawiarenki. Tej co spotkaliśmy się po raz pierwszy. Siedzieliśmy tam z jakieś dwie godziny. Po czym wyszliśmy i poszliśmy do mojego domu.
Usiedliśmy na kanapie i włączyliśmy telewizor. Oglądaliśmy jakiś film. Oparłam się głową o ramię Zayna. Widziałam jak chłopak uśmiecha się pod nosem.
Po filmie rozmawialiśmy. Zrobiłam herbatę i ukroiłam ciasto dla nas. Zjedliśmy i wypiliśmy. Chłopak odwrócił się w moją stronę i Przysunął swoją głowę do mojej. Złapał Mnie za brodę i lekko pocałował. Odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie prosto w oczy.
-Wiesz co.. myślę, że jesteś osobą, z którą chcę spędzić resztę życia. [T.I] ja Cię kocham!- Powiedział do mnie Zayn patrząc ciągle w moje oczy.
-Zayn... ja też tak myślę. Wiem, że jesteś tym jedynym. Ja też Cię kocham.-  Odpowiedziałam. 
 Nasze usta się złączyły w namiętnym pocałunku.
KONIEC :)
______________________________________________________________________
No to mamy kolejnego imagina :-)
Mam nadzieję, że się podoba.
Kolejny dodamy w sobotę.
Zostawcie komentarze!
buziaki x /Mrs.Cat

5 komentarzy:

  1. Fajnie, fajnie!
    Życzę weny na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super:) Czekam na następne

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa miesiące to trochę mało, ale to takie piękne <3 Uwielbiam Zayna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie ♥
    Czekam na koooolejne ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ;) świetnie piszesz !! ;3

    OdpowiedzUsuń