wtorek, 29 lipca 2014

Imagin z Louis'em

    Mieszkam w Londynie wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką [I.T.N.P] w domku. Dom jest jej cioci która podróżuje i pozwoliła nam go 'wynająć'. Przyjechaliśmy tu z Doncaster, tam właśnie poznałysmy Louis'a a potem już resztę chłopaków. Z Lou przyjaźnie się odkąd pamiętam. Kiedy on wyjechał w trase, chciałam wynieść się z rodzinnego miasta, bo...bo nie miałam tam za fajnego życia. Tak szczerze to on mi się podoba, ale jakoś się przyjaźnimy.
    Dzisiejszy dzień spędziłam również z Tomlinson'em u niego. Na zewnątrz lało, więc siedzieliśmy w domu oglądając filmy. Czas bardzo szybko leciał, zegarek wskazywał już 20.00 godzine. Wtedy się akurat pokłóciliśmy, niby o jakąś duperele ale wyszło poważniej. A ja nienawidzę się kłócić, to przypomina mi niektóre chwile z... nie ważne. Łzy napłyneły mi już do oczu, oboje kipieliśmy ze złości. Chciałam już wyjść z domu ale chłopak mnie zatrzymał jednocześnie odkrywając mój sweter, zobaczył na moich rękach rany, blizny... Nastała chwila ciszy. Zaczął cicho przepraszać. A ja... ja po prostu wyszłam z domu...trzaskajac drzwiami. Dalej lało... Biegłam kawałek, ale po chwili się zmęczyłam i mokra usiadłam na również mokrej ławce. Było dość ciemno, co ja gadam strasznie ciemno i zimno. Nie wiedzialam co ze sobą zrobić, nie chciałam iść do domu i tłumaczyć się [I.T.N.P]. Coś we mnie pękło i się popłakałam. Po jakieś minucie na swoim ramieniu poczułam dłoń, dłoń Louis'a. Popatrzyłam się na niego i ironicznie się uśmiechnełam. On usiadł koło mnie.


***LOUIS***


"Co ja miałem powiedzieć? Co miałem zrobić" myślałem.

-Przepraszam- zacząłem - nie wiedziałem. Nigdy mi o tym nie mówiłaś. Zabolało mnie to ponieważ się przyjaźnimy... I mówie ci prawie wszystko.
-Prawie? Ja tobie też powiedziałam PRAWIE wszystko- powiedziała naciskając na przed ostatnie słowo.
- Prawie bo...bo ja - nie dokończyłem tylko ją pocałowałem. 
Po czym spojrzałem na nią czekając co zrobi. [T.I.] pogłębiła pocałunek.
- Bałam się Ci powiedzieć o tym - powiedziała pokazując na swoje ręce - bałam też powiedzieć Ci że mi się podobasz.
- A myślisz, że dlaczego ja tyle zwlekałem?
[T.I.] zaśmiała się cicho a ja pogłaskałem ją po policzku.
- Pomogę Ci. Kocham cię- powiedziałem
-Dziękuje. Ja ciebie też.
Wziąłem ją za ręke i razem poszliśmy do domu, trzymając się za ręce. W domu dałem jej moje ciuchy (dresowe spodnie i bluzke z KRÓTKIM rękawem) i mój aniołek poszedł się umyć. Po pół godzinie oboje leżeliśmy w łóżku. [T.I.] leżała tyłem do mnie a ja ją obejmowałem. Tak zasneliśmy.

KONIEC :))



___________________________________________________________________________________________


To jest mój drugi imagin. Chyba nie był aż tak zły, no nie? Zostawiajcie komentarze :-* x

~ Mrs.Food

2 komentarze: